Piątek, 6 listopada 2026 Piątek XXXI tygodnia zwykłego

DobraModlitwa.pl Katolicki modlitewnik internetowy

Listopad Od 1 do 8 listopada można codziennie uzyskać odpust zupełny za zmarłych. Modlitwy za zmarłych

O dobrą śmierć

Akty strzeliste do Najświętszej Maryi Panny – tekst modlitwy

Akty strzeliste do Najświętszej Maryi Panny to ciąg krótkich, gorących westchnień złączonych w jedną modlitwę. Modlący się ucieka się do Maryi w potrzebie, oddaje Jej zmysły i wszystkie sprawy, przebacza nieprzyjaciołom i obiecuje poprawę. Kończy prośbą, by Maryja nie opuszczała go w chwili konania.

Jedyna serc utrapionych Pociecho, Najświętsza Maryjo Panno! Do Ciebie najpierw uciekam się i proszę: nie opuszczaj mnie nigdy, a w obecnej potrzebie podaj mi macierzyńską rękę. Wyznaję i wierzę, że jesteś litościwą Opiekunką sierot, dlatego ze łzami błagam: przybądź mi na pomoc. W Tobie pokładam moją nadzieję. O, wspomóż mnie, Najświętsza Maryjo Panno, Matko litości, nadziejo nasza! Użycz mi choć jednej iskierki Twojej miłości, aby moje serce mogło godnie kochać Syna Twego, Jezusa Chrystusa, i Ciebie.

Matko przeczystej miłości, oddal od mojego serca wszystkie złe żądze, aby nie błąkało się po próżnościach tego świata, a zwłaszcza po tych, które obrażają Boga. Tobie, o Matko Najświętsza, oddaję wszystkie moje zmysły, duchowe i cielesne; Tobie powierzam wszystkie moje sprawy i proszę: bądź moją Nauczycielką! Cokolwiek cierpię – utrapienia, boleści, smutki i kłopoty – wszystko ofiaruję Bogu i Tobie, o Matko Najświętsza.

Miłuję Cię nad wszystkie inne stworzenia i chcę Cię miłować do ostatniej chwili mego życia, a przez całą wieczność pragnę Cię miłować taką miłością, jaką kochał Cię Twój najmilszy Syn. Wszystkie moje zamiary, postanowienia i przedsięwzięcia oddaję w Twoje ręce, o Matko Najświętsza. Przyjmij mnie pod swoją obronę, najlitościwsza Ucieczko pokutujących grzeszników! Zwróć na mnie swoje miłosierne oczy i nie pozwól mi upaść w moich kłopotach.

Dla Twojej miłości przebaczam wszystkim moim nieprzyjaciołom i szczerze kocham każdego z nich. Dla Twojego imienia, o Najświętsza Maryjo Panno, brzydzę się wszelką nieczystością grzechu i ufam w miłosierdzie i łaskę Boga, że z Jego pomocą już więcej nie obrażę Twojego Syna. Tu, przed Twoim wizerunkiem, o Najświętsza Maryjo Panno, przyrzekam Bogu poprawę życia; odtąd pragnę żyć i umierać tylko dla Boga, dla Ciebie i dla zbawienia mojej duszy, choćby przyszło mi przelać za to krew.

Wspieraj mnie swoim wstawiennictwem i wyjednaj mi wytrwałość, abym przez resztę życia ani na krok nie zboczył(a) z drogi cnoty, ale w świętości wytrwał(a) do ostatniej chwili mego przejścia z tej ziemi do wieczności. A gdy przyjdzie ostatnia godzina, nie odstępuj mnie, Opiekunko nasza! Nie odstępuj, dopóki nie oddam duszy mojemu Bogu. Nie dopuść, o Najświętsza Maryjo Panno, abym bez doskonałego żalu i bez świętych sakramentów miał(a) odejść z tego świata. Kiedy będę konać, ocieraj mi z czoła śmiertelny pot, a z Jezusem Chrystusem i świętym Józefem zamknij mi powieki; duszę zaś moją zaprowadź do nieba, gdzie sama ze świętymi wychwalasz Boga na wieki. Amen.

Strzała wypuszczona ku niebu

Nazwa „akt strzelisty” pochodzi od obrazu strzały. Po łacinie takie modlitwy nazywano orationes iaculatoriae, od iaculum – pocisk, oszczep. Św. Augustyn w liście do pobożnej wdowy Proby wspominał mnichów egipskich, którzy modlili się często, ale krótko, jakby rzucając modlitwy w niebo, by uwaga nie zdążyła osłabnąć. Akt strzelisty to zatem westchnienie, które nie wymaga przerywania pracy.

Tekst na tej stronie jest dłuższy niż typowy akt strzelisty. To raczej seria takich westchnień zebranych w całość: każde zdanie można by wyrwać i powtarzać osobno w ciągu dnia. Kto nie ma czasu na całość, może wybrać jedno – na przykład nie opuszczaj mnie nigdy.

Pocieszycielka utrapionych i Opiekunka sierot

Pierwsza część zawiera tytuły, którymi modlący się zwraca się do Maryi: jedyna serc utrapionych Pociecha, litościwa Opiekunka sierot, Matka litości i nadzieja. Każdy z nich odpowiada konkretnej biedzie. Modlitwa powstała w czasach, gdy sieroctwo było powszechne, a słowo „sierota” obejmowało także ludzi samotnych i bez oparcia.

Po tytułach pada prośba niezwykle skromna: użycz mi choć jednej iskierki Twojej miłości. Nie chodzi o wielkie łaski, lecz o odrobinę tej miłości, którą Maryja kochała Syna – tyle, by serce zdołało Go pokochać godnie.

Oddanie zmysłów i spraw

Druga część jest aktem oddania. Modlący się powierza Maryi wszystkie zmysły, duchowe i cielesne, wszystkie sprawy, zamiary i przedsięwzięcia, a także cierpienia: utrapienia, boleści, smutki i kłopoty. Prosi, by była jego Nauczycielką. To tytuł rzadko spotykany w modlitwach maryjnych, a bardzo trafny: Maryja, która „zachowywała wszystkie te sprawy w swoim sercu” (Łk 2,19), uczy, jak przyjmować słowo Boże.

Oddanie zmysłów ma sens praktyczny. Oczy, uszy i język są drogą, którą najczęściej przychodzi pokusa. Modlitwa prosi, by serce nie błąkało się po próżnościach, zwłaszcza tych, które obrażają Boga.

Przebaczam wszystkim nieprzyjaciołom

W połowie modlitwy pada zdanie, które łatwo przeoczyć: przebaczam wszystkim moim nieprzyjaciołom i szczerze kocham każdego z nich. Bez niego cała reszta byłaby pobożnym uczuciem. Postanowienie poprawy, złożone przed Twoim wizerunkiem, zaczyna się od pojednania z ludźmi.

Wzmianka o wizerunku wskazuje, że tekst był odmawiany przed obrazem Matki Bożej – w kościele, w kaplicy domowej albo przed świętym obrazkiem. Słowa choćby przyszło mi przelać za to krew mają barokowy patos, ale wyrażają prostą prawdę: wierność Bogu może kosztować.

Obraz Maryi przy łożu umierającego

Zakończenie należy do najbardziej przejmujących fragmentów polskich modlitewników. Modlący się prosi, by Maryja nie odstępowała go, dopóki nie odda duszy Bogu, by nie umierał bez sakramentów, a w czasie konania ocierała mu z czoła śmiertelny pot. Wreszcie – by z Jezusem i św. Józefem zamknęła mu powieki.

To obraz wzięty z życia: w dawnych domach rodzina czuwała przy umierającym, ocierała mu twarz, a po śmierci zamykała oczy. Modlitwa prosi, by tę ostatnią posługę spełniła sama Matka Boża wraz z Jezusem i Józefem – patronem dobrej śmierci. To prośba o odejście w otoczeniu Świętej Rodziny.

Jak modlić się tym tekstem

Całość można odmówić w sobotę lub w święto maryjne przed obrazem Matki Bożej. W codzienności lepiej wybierać pojedyncze zdania i powtarzać je jako prawdziwe akty strzeliste: w drodze do pracy, w kolejce, przed trudną rozmową. Zakończenie dobrze nadaje się do modlitwy przy chorym lub w intencji umierających, z których wielu odchodzi każdego dnia samotnie.

Akty strzeliste do Najświętszej Maryi Panny – najczęstsze pytania

Co to jest akt strzelisty?

To krótka modlitwa, westchnienie skierowane do Boga lub świętych w ciągu dnia, bez przerywania zajęć. Nazwa pochodzi od łacińskiego „iaculum” – strzała, pocisk.

Jakie są akty strzeliste do Matki Bożej?

Na przykład: „Maryjo, nie opuszczaj mnie nigdy”, „Matko litości, przybądź mi na pomoc”, „O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami”. Tekst na tej stronie łączy wiele takich westchnień w jedną dłuższą modlitwę.

Jaka modlitwa do Maryi o dobrą śmierć?

Zakończenie Aktów strzelistych do Najświętszej Maryi Panny prosi, by Maryja nie odstępowała umierającego, by nie umarł bez sakramentów i by wraz z Jezusem i św. Józefem zamknęła mu powieki.

Kiedy odmawiać akty strzeliste?

W dowolnej chwili dnia: w pracy, w drodze, w pokusie, w nagłej potrzebie. Dłuższą formę dobrze odmówić w sobotę przed obrazem Maryi.

Powiązane hasła