Boże, który dla odkupienia i zbawienia świata zechciałeś narodzić się jako człowiek, zostać wzgardzony przez swój lud, wydany w ręce nieprzyjaciół pocałunkiem Judasza; który pozwoliłeś się pojmać i związać, prowadzić jak niewinny baranek na rzeź, stawiać jak winowajcę przed Annaszem, Kajfaszem, Piłatem i Herodem, a tam znosić oskarżenia fałszywych świadków, szyderstwa, policzki, plucie, zasłanianie świętego oblicza, biczowanie, koronowanie cierniem, obnażenie z szat i wyrok śmierci; który dałeś się przybić do krzyża i na nim podnieść, umieścić między łotrami, napoić żółcią i octem i przebić włócznią – o Panie Jezu Chryste, przez te najświętsze Twoje cierpienia, które ja, niegodny (niegodna), wspominam z bólem, przez Twój święty krzyż i Twoją śmierć, wybaw mnie od mąk piekielnych i racz miłosiernie doprowadzić tam, dokąd zaprowadziłeś łotra ukrzyżowanego z Tobą, abym wiecznie chwalił(a) Cię w Twoim królestwie. Amen.
O przebaczenie
Modlitwa św. Augustyna o męce Pańskiej – tekst i znaczenie
Modlitwa przypisywana św. Augustynowi to jedno długie zdanie, które przechodzi przez całą mękę Jezusa: zdradę, pojmanie, sądy przed Annaszem, Kajfaszem, Piłatem i Herodem, biczowanie, krzyż i włócznię. Kończy się prośbą, by Chrystus doprowadził modlącego się tam, dokąd zaprowadził dobrego łotra.
Czy to naprawdę Augustyn?
Łaciński oryginał zaczyna się od słów Deus, qui pro redemptione mundi i od średniowiecza krąży w modlitewnikach pod imieniem św. Augustyna z Hippony. Takie przypisanie było wówczas częste: wielkim autorytetom przypisywano teksty, które uważano za godne ich imienia. W pismach Augustyna tej modlitwy nie odnaleziono, a jej styl – wyliczanie kolejnych scen męki – jest typowy raczej dla pobożności późnego średniowiecza.
Nie umniejsza to jej wartości. Przez wieki była odmawiana w klasztorach i domach, trafiała do zbiorów modlitw o męce Pańskiej i do polskich książeczek do nabożeństwa. W części wersji łacińskich lista zaczyna się od obrzezania, czego polski przekład nie przejął.
Z dawnego modlitewnika do współczesnej polszczyzny
Modlitwa trafiła do serwisu z dziewiętnastowiecznego modlitewnika, gdzie tytuł zapisano jeszcze formą „o męce Pańskiéj” – z tak zwanym e pochylonym, z którego ortografia zrezygnowała pod koniec XIX wieku. Tytuł i treść zostały uwspółcześnione, ale zachowano tok dawnego przekładu: jedno długie, rytmiczne zdanie i uroczysty język, który dobrze brzmi odczytywany na głos.
Cała męka w jednym zdaniu
Konstrukcja modlitwy przypomina litanię bez refrenu. Każdy człon zaczyna się od który i opisuje kolejny etap: narodzenie, wzgardzenie przez swój lud, pocałunek Judasza, pojmanie i związanie. Potem cztery sądy – przed Annaszem, Kajfaszem, Piłatem i Herodem. Ten ostatni pojawia się tylko u św. Łukasza (Łk 23,7–12), więc modlitwa łączy wszystkie cztery Ewangelie w jedną opowieść.
Następnie wylicza cierpienia fizyczne i upokorzenia: fałszywych świadków, policzki, plucie, zasłanianie oblicza, biczowanie, cierniową koronę, obnażenie z szat. Na koniec krzyż, łotrowie po obu stronach, żółć i ocet (Mt 27,34; J 19,29) i włócznia (J 19,34). Zwrot jak niewinny baranek na rzeź pochodzi z Pieśni o Słudze Pańskim (Iz 53,7).
Dopiero po tej długiej wyliczance pada wołanie: o Panie Jezu Chryste. Gramatycznie całość jest jednym zdaniem – modlący się musi wytrzymać napięcie aż do końca, tak jak wytrzymywał je Chrystus.
Taka budowa zdania nie jest przypadkowa. Podobnie zbudowane są dawne kolekty mszalne: najpierw zwrot do Boga z opisem Jego dzieła, potem prośba wynikająca z tego opisu. Tutaj opis rozrasta się do rozmiarów całej opowieści pasyjnej, ale zasada pozostaje ta sama – prosimy dlatego, że wspominamy, co Bóg dla nas uczynił.
Prośba dobrego łotra
Ostatnia część zawiera właściwą prośbę: wybaw mnie od mąk piekielnych i racz doprowadzić tam, dokąd zaprowadziłeś łotra. Nawiązuje do sceny z Ewangelii Łukasza, gdy jeden z ukrzyżowanych mówi: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa”, a Jezus odpowiada: „Dziś ze Mną będziesz w raju” (Łk 23,42–43).
Wybór tego wzoru jest pełen nadziei. Dobry łotr nie miał już czasu na pokutę ani dobre uczynki. Miał tylko wiarę i prośbę. Modlitwa sugeruje, że ta sama droga jest otwarta dla każdego, kto z bólem wspomina mękę Pana.
Na piątek i na Drogę Krzyżową
Ze względu na treść modlitwa pasuje szczególnie do piątków – dnia wspominania męki – i do Wielkiego Postu. Można ją odmawiać na zakończenie Drogi Krzyżowej lub Gorzkich Żalów jako streszczenie wszystkich rozważanych scen. W Wielki Piątek dobrze odmówić ją o godzinie trzeciej po południu.
Ponieważ zdanie jest bardzo długie, warto czytać je powoli, zatrzymując się przy każdym etapie męki. Wtedy staje się krótkim rozmyślaniem: przy pocałunku Judasza można pomyśleć o własnych zdradach, przy fałszywych świadkach – o oszczerstwach, które sami powtarzamy.
Dobrze jest też odmówić ją z Pismem Świętym w ręku i przy każdym imieniu sięgnąć do odpowiedniego fragmentu Ewangelii. Wtedy modlitwa staje się przewodnikiem po opisach męki u czterech ewangelistów.
Modlitwa św. Augustyna o męce Pańskiej – najczęstsze pytania
Czy św. Augustyn napisał modlitwę o męce Pańskiej?
Modlitwa „Boże, który dla odkupienia świata” od średniowiecza nosi imię św. Augustyna, ale nie ma jej w jego zachowanych pismach. Prawdopodobnie powstała później i przypisano ją wielkiemu autorytetowi, co było wówczas częstą praktyką.
Kiedy odmawiać modlitwę o męce Pańskiej?
Szczególnie w piątki, w Wielkim Poście, na zakończenie Drogi Krzyżowej lub Gorzkich Żalów oraz w Wielki Piątek.
Kim był dobry łotr?
To jeden z dwóch złoczyńców ukrzyżowanych razem z Jezusem. Według Ewangelii Łukasza poprosił Jezusa o pamięć w Jego królestwie i usłyszał: „Dziś ze Mną będziesz w raju”. Tradycja nadała mu imię Dyzma.
Ile trwa modlitwa św. Augustyna o męce Pańskiej?
Około dwóch minut. Ponieważ to jedno długie zdanie, najlepiej czytać ją powoli i zatrzymywać się przy każdym etapie męki.