Aspersja – dawna nazwa obrzędu
Dawne modlitewniki zapisywały tytuł jako „Na Aspersyą”, od słowa aspersja, od łacińskiego aspergere – kropić. Pisownia z końcówką -ą to ślad staropolskiego biernika, spotykanego w modlitewnikach jeszcze w XIX wieku. Chodzi o pokropienie zgromadzonych wodą święconą, które od średniowiecza poprzedzało niedzielną sumę.
Kapłan przechodzi przez kościół z kropidłem (aspersorium) i kociołkiem z wodą, a chór lub wierni śpiewają antyfonę. Od jej pierwszych słów cały obrzęd nazywano po prostu Asperges.
Woda używana do pokropienia jest wcześniej pobłogosławiona. Dawniej kapłan dodawał do niej szczyptę poświęconej soli – na pamiątkę proroka Elizeusza, który solą uzdrowił wody Jerycha (2 Krl 2,19–22). Ten zwyczaj zachował się w nadzwyczajnej formie rytu, a w obecnym Mszale jest możliwy jako opcja.
Hyzop – roślina Paschy i oczyszczenia
Antyfona zaczyna się od prośby: pokrop mnie hyzopem, Panie. Hyzop to niewielka roślina o gęstych gałązkach, które dobrze zatrzymują płyn. W Starym Testamencie służył do obrzędów oczyszczenia. W noc Paschy w Egipcie Izraelici pędzlem z hyzopu kropili odrzwia krwią baranka (Wj 12,22). Prawo Mojżeszowe przewidywało też kropienie hyzopem przy oczyszczeniu trędowatego (Kpł 14).
Ewangelia Jana wspomina hyzop na Golgocie: na nim podano Jezusowi gąbkę z octem (J 19,29). Śpiewając Asperges me, wierni łączą więc trzy obrazy: Paschę wyjścia z niewoli, oczyszczenie z choroby i krzyż.
Psalm 51 na progu Mszy
Słowa antyfony pochodzą z Psalmu 51 (w Wulgacie 50), najbardziej znanego psalmu pokutnego. Tradycja wiąże go z Dawidem po grzechu z Batszebą. Werset 9 brzmi: obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję. Po antyfonie śpiewa się początek psalmu – Miserere mei, Deus, zmiłuj się nade mną, Boże – i doksologię Chwała Ojcu.
Umieszczenie psalmu pokutnego na początku Mszy ma sens: przed wejściem w liturgię słowa i Eucharystii wierni proszą o oczyszczenie serca. Na zakończenie kapłan wypowiada werset Ostende nobis, Domine, misericordiam tuam – okaż nam, Panie, swoje miłosierdzie – zaczerpnięty z Psalmu 85.
Vidi aquam – antyfona wielkanocna
Przez cały okres wielkanocny, od Wigilii Paschalnej do Zesłania Ducha Świętego, zamiast Asperges me śpiewa się antyfonę Vidi aquam – „Ujrzałem wodę wypływającą z prawej strony świątyni”. Jej źródłem jest wizja proroka Ezechiela (Ez 47,1–12), w której ze świątyni wypływa rzeka dająca życie.
Zmiana ma znaczenie teologiczne. W Wielkim Poście i okresie zwykłym akcent pada na pokutę i oczyszczenie. W okresie wielkanocnym – na radość z nowego życia, które wypłynęło z przebitego boku Chrystusa.
Pokropienie dziś – zamiast aktu pokuty
W obecnym Mszale Rzymskim obrzęd pokropienia może zastąpić akt pokuty na początku niedzielnej Mszy, szczególnie w okresie wielkanocnym. Kapłan najpierw błogosławi wodę, a następnie kropi wiernych, podczas gdy śpiewa się Asperges me, Vidi aquam lub inną odpowiednią pieśń. Po obrzędzie następuje od razu hymn Chwała na wysokości Bogu.
W nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego pokropienie poprzedza każdą sumę niedzielną. Odbywa się przed Mszą, a kapłan ubrany jest w kapę.
Pamiątka chrztu
Najgłębszy sens pokropienia to przypomnienie chrztu. Woda, którą zostaliśmy obmyci przy chrzcie, oczyściła nas z grzechu i dała nowe życie. Każda niedziela, jako mały dzień zmartwychwstania, jest okazją do odnowienia tego daru.
Wierni, na których spada woda, zwykle żegnają się znakiem krzyża. Ten sam gest wykonujemy przy kropielnicy, wchodząc do kościoła – to codzienna, mała wersja Asperges.