Piątek, 6 listopada 2026 Piątek XXXI tygodnia zwykłego

DobraModlitwa.pl Katolicki modlitewnik internetowy

Listopad Od 1 do 8 listopada można codziennie uzyskać odpust zupełny za zmarłych. Modlitwy za zmarłych

O siłę w cierpieniu

Modlitwa do Pana Jezusa cierpiącego – nauka z męki

Modlitwa do Pana Jezusa cierpiącego składa się z ośmiu krótkich wezwań. Każde przypomina jeden etap męki – opuszczenie, oskarżenie, biczowanie, krzyż – i od razu zamienia go w prośbę o konkretną postawę: cierpliwość wobec zniewag, znoszenie choroby, wolność od pogoni za sławą. To praktyczna szkoła cierpienia.

Baranku bez zmazy, Ofiaro niewinna, który przez swoją krew i śmierć zgładziłeś grzechy ludzi: zgładź łaskawie i moje grzechy i nie dopuść, aby tyle Twoich cierpień poszło na marne.

Jezu, opuszczony przez cały świat, smutny, strapiony, konający, gotowy na śmierć: pomóż mi z taką samą gotowością wypić kielich cierpień, który zechcesz mi zesłać.

Jezu, oskarżony, oczerniony, zelżony najgłębszą wzgardą: naucz mnie nie dbać o sądy ludzkie i cierpliwie znosić najzłośliwsze zniewagi na ziemi.

Jezu, posiniaczony od razów, zraniony cierniami i zbroczony własną krwią z miłości do mnie: naucz mnie, abym i ja z miłości do Ciebie znosił(a) wszelką przykrość, cierpienie i chorobę.

Jezu, wydany oprawcom i skazany na haniebną śmierć krzyżową: spraw, abym nie zabiegał(a) o sławę, lecz miłował(a) Twoją pokorę.

Jezu, przygnieciony wielkim ciężarem krzyża: udziel mi łaski, abym dźwigał(a) swój krzyż z podobną Tobie cierpliwością i męstwem.

Jezu, przybity do krzyża: przyciągnij mnie do siebie.

Jezu, który umarłeś za mnie: spraw, abym żył(a) dla Ciebie i abym odtąd, ukrzyżowany(a) z Tobą, był(a) zajęty(a) tylko miłością do Ciebie. Amen.

Męka jako szkoła

Istnieją dwa sposoby rozważania męki Chrystusa. Pierwszy opowiada: przechodzi przez kolejne wydarzenia, jak Droga Krzyżowa czy litania pasyjna. Drugi uczy: przy każdym wydarzeniu pyta, co z niego wynika dla mnie. Ta modlitwa należy do drugiego rodzaju. Każde wezwanie ma dwie części – kim był Jezus w danym momencie męki i czego modlący się prosi, by się od Niego nauczyć.

Taki schemat jest bardzo stary. Św. Piotr pisał: „Chrystus cierpiał za was i zostawił wam wzór, abyście szli za Nim Jego śladami” (1 P 2,21). Modlitwa zamienia to zdanie w konkretny program.

Baranek bez zmazy – i cierpienia nie na marne

Pierwsze wezwanie zwraca się do Jezusa jako do Baranka bez zmazy, Ofiary niewinnej. Wyrażenie pochodzi z Pierwszego Listu Piotra, który mówi o krwi Chrystusa „jako baranka niepokalanego i bez zmazy” (1 P 1,19). Prośba jest poruszająca: nie dopuść, aby tyle Twoich cierpień poszło na marne.

Ta myśl ma swój słynny odpowiednik w średniowiecznej sekwencji Dies irae: „Tyle trudu niech nie będzie daremne”. Modlący się boi się nie tyle kary, ile tego, że odrzuci dar okupiony tak wielkim bólem. To motywacja płynąca z miłości, nie ze strachu.

Oskarżony – naucz mnie nie dbać o sądy ludzkie

Trzecie wezwanie wspomina Jezusa oskarżonego, oczernionego, zelżonego i prosi: naucz mnie nie dbać o sądy ludzkie i cierpliwie znosić zniewagi. To prośba bardzo aktualna w czasach, gdy opinia innych – także w mediach społecznościowych – ma ogromny wpływ na samopoczucie. Jezus przed Sanhedrynem i Piłatem milczał. Nie bronił swojego wizerunku, bo wiedział, kim jest w oczach Ojca.

Nie chodzi o obojętność wobec prawdy czy rezygnację z obrony niesłusznie oskarżonych. Chodzi o wewnętrzną wolność od lęku przed tym, co powiedzą ludzie.

Posiniaczony – naucz mnie znosić chorobę

Czwarte wezwanie dotyczy ciała: Jezus posiniaczony od razów, zraniony cierniami i zbroczony krwią. Prośba brzmi: abym z miłości do Ciebie znosił wszelką przykrość, cierpienie i chorobę. To modlitwa dla ludzi chorych, którzy mogą spojrzeć na własne ciało w świetle ciała Chrystusa.

Piąte wezwanie dotyczy wyroku: Jezus skazany na haniebną śmierć prosi nas o miłość do pokory zamiast zabiegania o sławę. Szóste – krzyża: o łaskę dźwigania własnego krzyża z podobną cierpliwością i męstwem.

„Przyciągnij mnie do siebie”

Siódme wezwanie jest najkrótsze: Jezu, przybity do krzyża: przyciągnij mnie do siebie. To echo słów Jezusa: „A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie” (J 12,32). Krzyż nie odpycha, lecz przyciąga. Rozpięte ramiona są gestem objęcia.

Ostatnie wezwanie zamyka całość: Jezu, który umarłeś za mnie: spraw, abym żył dla Ciebie. Św. Paweł pisał: „On umarł za wszystkich po to, aby ci, co żyją, już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nich umarł” (2 Kor 5,15). Modlący się prosi, by był ukrzyżowany z Tobą – jak Paweł, który mówił o sobie: „Razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża” (Ga 2,19).

Na trudne dni

Modlitwa trwa około dwóch minut. Można ją odmawiać całą albo wybrać jedno wezwanie odpowiadające aktualnej sytuacji: w chorobie – czwarte, po krzywdzie słownej – trzecie, gdy kusi ambicja – piąte. Dobrze nadaje się na piątki, do Wielkiego Postu i do szpitalnej sali. Chorzy mogą ją odmawiać, trzymając w dłoni krzyżyk.

Modlitwa do Pana Jezusa cierpiącego – najczęstsze pytania

Jaka modlitwa w cierpieniu do Jezusa?

Modlitwa do Pana Jezusa cierpiącego: osiem krótkich wezwań, w których każdy etap męki staje się prośbą o cierpliwość, pokorę i siłę w chorobie.

Co znaczy przyciągnij mnie do siebie?

To nawiązanie do słów Jezusa: „Gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie” (J 12,32). Krzyż jest znakiem miłości, która przyciąga człowieka do Boga.

Jak modlić się, gdy ktoś mnie oczernia?

Można prosić Jezusa, który był oskarżony i zelżony, o wolność od lęku przed sądami ludzkimi i o cierpliwość wobec zniewag – jak w trzecim wezwaniu tej modlitwy.

Skąd pochodzi określenie Baranek bez zmazy?

Z Pierwszego Listu św. Piotra (1,19), który mówi o krwi Chrystusa jako baranka niepokalanego i bez zmazy.

Powiązane hasła