Trzy wersety – cała tajemnica Wcielenia
Modlitwa ma prostą budowę. Trzy krótkie dialogi prowadzą przez scenę Zwiastowania. Pierwszy streszcza słowa anioła: Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi, i odpowiedź – poczęcie z Ducha Świętego (Łk 1,26–35). Drugi przytacza zgodę Maryi: Oto ja, służebnica Pańska (Łk 1,38). Trzeci sięga do prologu Ewangelii Jana: A Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami (J 1,14).
Po każdym wersecie odmawia się Zdrowaś Maryjo. Całość zamyka wezwanie Módl się za nami, święta Boża Rodzicielko i modlitwa Łaskę Twoją, prosimy Cię, Panie, którą liturgia zna z Adwentu i uroczystości Zwiastowania.
Dzwon wieczorny, poranny i południowy
Zwyczaj zrodził się w średniowieczu z wieczornego dzwonu. W XIII wieku franciszkanie zachęcali, by na jego dźwięk odmawiać trzy Zdrowaś Maryjo – tradycja wiąże to ze św. Bonawenturą. Wkrótce papieże obdarzyli ten zwyczaj odpustami, a w XIV wieku pojawił się także dzwon poranny. Dzwon południowy upowszechnił się w XV wieku w związku z modlitwą o zwycięstwo nad Turkami.
Dopiero z czasem trzy osobne zwyczaje połączyły się w jedną modlitwę o stałym tekście, odmawianą trzy razy dziennie. W polskich wsiach do dziś słychać „dzwonienie na Anioł Pański”, a ludzie pracujący w polu przerywali na chwilę pracę.
Przyklęknięcie przy „A Słowo stało się ciałem”
Tradycja każe przy słowach A Słowo stało się ciałem przyklęknąć albo przynajmniej głęboko się pochylić. Ten sam gest wykonuje się podczas Credo przy słowach o Wcieleniu. Ciało wyraża zdumienie, że odwieczny Bóg przyjął ludzką naturę i zamieszkał wśród ludzi.
Według dawnej zasady w sobotę wieczorem i w niedzielę Anioł Pański odmawia się na stojąco, bo niedziela jest dniem zmartwychwstania. Dziś ta reguła jest mniej znana, ale w niektórych wspólnotach zakonnych wciąż się ją zachowuje.
W okresie wielkanocnym – Królowo nieba
Od Wigilii Paschalnej do uroczystości Zesłania Ducha Świętego zamiast Anioła Pańskiego odmawia się antyfonę Regina Caeli – „Królowo nieba, wesel się, alleluja”. Zmiana jest logiczna: w czasie wielkanocnym Kościół patrzy przede wszystkim na zmartwychwstanie, a radość Maryi z powstania Syna z martwych staje się głównym motywem modlitwy.
Polski zwyczaj dodaje na końcu modlitwę za zmarłych: Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie. To piękne przypomnienie, że dzwon, który wzywa żywych do modlitwy, wzywał też kiedyś na pogrzeby.
Papież w oknie i obraz Milleta
W każdą niedzielę i uroczystość w południe papież odmawia Anioł Pański z wiernymi zgromadzonymi na placu św. Piotra, poprzedzając go krótkim rozważaniem. W ten sposób ta prosta modlitwa ludowa stała się okazją do cotygodniowego spotkania biskupa Rzymu z Kościołem.
Zwyczaj przerywania pracy na dźwięk dzwonu uwiecznił francuski malarz Jean-François Millet na obrazie Anioł Pański z lat 1857–1859. Para chłopów stoi na polu z pochylonymi głowami, a w tle widać wieżę kościoła. Obraz stał się jednym z najbardziej znanych przedstawień modlitwy w sztuce.
Jak wprowadzić Anioł Pański w swój dzień
Modlitwa trwa około dwóch minut. Najłatwiej przypisać ją do stałych momentów: przebudzenia, przerwy obiadowej, zakończenia pracy. Można ustawić przypomnienie w telefonie na godzinę 12. Rodziny z dziećmi często odmawiają ją przed obiadem. Paweł VI w adhortacji Marialis cultus zachęcał, by nie porzucać tego zwyczaju, bo łączy modlitwę z rytmem dnia i przypomina o Wcieleniu.