Z pustelni w Camaldoli
Kameduli to zakon założony przez św. Romualda na przełomie X i XI wieku w Camaldoli w Toskanii. Łączą życie wspólnotowe z pustelniczym: każdy mnich mieszka we własnym domku w obrębie eremu, zachowuje milczenie i spotyka się z braćmi głównie na liturgii. W takim środowisku modlitwa ustna, długo powtarzana w samotności, ma naturalne miejsce.
Koronkę przypisuje się bł. Michałowi Piniemu z Florencji, kamedule żyjącemu na przełomie XV i XVI wieku. Zakon szerzył ją wśród świeckich jako prostą formę kontemplacji życia Chrystusa, dostępną dla każdego, kto zna podstawowe modlitwy.
Trzydzieści trzy lata – trzydzieści trzy Ojcze nasz
Pierwsza część to 33 razy Ojcze nasz. Liczba nawiązuje do tradycji, według której Jezus żył na ziemi około trzydziestu trzech lat. Ewangelia Łukasza mówi, że rozpoczynając działalność, miał „około trzydziestu lat” (Łk 3,23), a Ewangelia Jana wspomina trzy święta Paschy w czasie Jego nauczania.
Wybór Modlitwy Pańskiej nie jest przypadkowy. To modlitwa, której nauczył sam Jezus. Odmawiając ją za każdy rok Jego życia, modlący się jakby przechodzi przez całą Jego drogę – od Betlejem przez Nazaret, Galileę i Jerozolimę – Jego własnymi słowami. Można przy kolejnych dziesiątkach myśleć o dzieciństwie, latach pracy w Nazarecie i publicznej działalności.
Pięć Zdrowaś na cześć ran
Po 33 Ojcze nasz następuje pięć Zdrowaś Maryjo, każde na cześć jednej z pięciu ran Chrystusa: dwóch rąk, dwóch stóp i boku. To krótki moment kontemplacji męki po długim rozważaniu życia. Przejście od Ojcze nasz do Zdrowaś Maryjo zaprasza też Matkę Jezusa do towarzyszenia przy ranach Syna.
Na zakończenie odmawia się Wierzę w Boga. Tradycja tłumaczy, że jest to hołd dla apostołów, od których Kościół otrzymał wiarę. W ten sposób koronka obejmuje życie, mękę i świadectwo Kościoła o Chrystusie.
Kameduli w Polsce: Bielany i Wigry
Do Polski kameduli przybyli na początku XVII wieku. Najbardziej znany jest erem na Bielanach pod Krakowem, ufundowany przez marszałka Mikołaja Wolskiego, z kościołem na Srebrnej Górze widocznym z daleka nad Wisłą. Słynny był także klasztor w Wigrach na Suwalszczyźnie, dziś pełniący inne funkcje, oraz eremy w Bieniszewie i na warszawskich Bielanach.
Dzięki tym wspólnotom koronka stała się znana w polskich modlitewnikach jako koronka kamedulska. Kobiety mogą wejść do eremu na Bielanach tylko w kilka określonych dni w roku – tym bardziej modlitwa, która wyszła z tych murów, jest pomostem między pustelnią a światem.
Jak odmawiać koronkę
Do liczenia można użyć zwykłego różańca: trzy pełne dziesiątki i trzy dodatkowe paciorki dają 33. Zaczyna się od znaku krzyża, potem 33 Ojcze nasz, 5 Zdrowaś Maryjo i Wierzę w Boga. Całość trwa około piętnastu minut. Najlepiej odmawiać ją powoli, nie licząc w pośpiechu.
Koronka dobrze nadaje się na piątek, dzień męki, oraz na dni skupienia i rekolekcji. Kto ma mało czasu, może rozłożyć ją na cały tydzień, odmawiając codziennie kilka Ojcze nasz i wracając w myśli do kolejnych lat życia Jezusa.
Modlitwa powtarzania
Dla współczesnego człowieka 33 razy ta sama modlitwa może wydawać się monotonna. Mnisi wiedzieli jednak, że powtarzanie uspokaja i pozwala przejść od słów do obecności. Po kilkunastu Ojcze nasz rozproszenia słabną, a słowa zaczynają brzmieć inaczej: święć się imię Twoje czy bądź wola Twoja nabierają wagi, której nie słychać przy szybkim pacierzu.