Kaznodzieja, który ostrzegał Rzeczpospolitą
Piotr Skarga (1536–1612) był jezuitą, pierwszym rektorem Akademii Wileńskiej i przez ponad dwadzieścia lat kaznodzieją nadwornym króla Zygmunta III Wazy. Najbardziej znanym jego dziełem są Kazania sejmowe, wydane w 1597 roku. Skarga wytykał w nich szlachcie prywatę, niezgodę, osłabienie władzy królewskiej i niesprawiedliwość wobec chłopów, przestrzegając, że Rzeczpospolita może upaść.
Po rozbiorach jego przestrogi odczytywano jako proroctwo. Obraz Jana Matejki Kazanie Skargi z 1864 roku utrwalił go w zbiorowej pamięci jako tego, który ostrzegał, zanim było za późno.
Skarga był też człowiekiem czynu: założył w Krakowie Bractwo Miłosierdzia i Bank Pobożny, który udzielał ubogim nieoprocentowanych pożyczek. Dla historii polskiej modlitwy ważne jest, że nauczył pokolenia, iż troska o państwo i o biednych może być formą pobożności.
Modlitwa „oparta na słowach” – nie cytat
Przypis pod tekstem mówi uczciwie, że modlitwa jest oparta na słowach Skargi, a nie przepisana z jego kazań. Wskazuje na to choćby wezwanie do Maryi jako Królowej naszej – tytuł Królowej Polski upowszechnił się dopiero w połowie XVII wieku, po śmierci kaznodziei. Obecna forma to więc późniejsze opracowanie, które zachowało ducha i charakterystyczne zwroty Skargi.
Archaizmy – syny swe, pożytków zapomniawszy, rządy sprawujące – nadają tekstowi staropolski koloryt i sprawiają, że brzmi jak głos z Rzeczypospolitej szlacheckiej.
Z ręki i karności Twojej
Pierwsza prośba jest nietypowa: z ręki i karności Twojej racz nas nie wypuszczać. Karność oznacza tu wychowanie, dyscyplinę ojca, który poprawia dzieci. Modlący się nie prosi o łatwe życie dla narodu, ale o to, by Bóg go nie zostawił – nawet jeśli będzie musiał go doświadczać.
Celem jest, by Polska Tobie zawsze wierna chwałę przynosiła imieniowi Twemu. Skarga patrzył na Ojczyznę teologicznie: dobro narodu mierzy się wiernością Bogu, a nie tylko siłą czy bogactwem.
Swoich pożytków zapomniawszy – patriotyzm jako służba
Druga część dotyczy modlących się. Prosi o szeroką i głęboką miłość ku braciom i Ojczyźnie, nazwanej najmilszą matką, byśmy mogli jej służyć swoich pożytków zapomniawszy. To samo sedno, co w Kazaniach sejmowych: największym zagrożeniem dla państwa jest prywata – stawianie własnej korzyści ponad dobro wspólne.
Katechizm Kościoła Katolickiego mówi o obowiązku obywateli współpracy z władzą dla dobra wspólnego „w duchu prawdy, sprawiedliwości, solidarności i wolności”. Modlitwa ujmuje to krócej: służyć uczciwie.
Za rządzących – modlitwa z Listu do Tymoteusza
Trzecia prośba dotyczy tych, którzy rządy naszego kraju sprawują. Modlitwa prosi dla nich o Ducha Świętego, by kierowali ludem mądrze i sprawiedliwie. To wypełnienie polecenia św. Pawła: „zalecam, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi: za królów i za wszystkich sprawujących władzę” (1 Tm 2,1–2).
Modlitwa nie wskazuje żadnej partii ani konkretnej władzy. Prosi o to, czego potrzebuje każdy rząd, niezależnie od poglądów: mądrość i sprawiedliwość. Dlatego może być odmawiana wspólnie przez ludzi o różnych przekonaniach.
Ta część przypomina też, że modlitwa za władzę nie jest poparciem dla niej. Chrześcijanie pierwszych wieków modlili się za cesarzy, którzy ich prześladowali. Prosić o mądrość dla rządzących znaczy pragnąć, by służyli dobru wspólnemu – i wymagać tego od nich także w życiu publicznym.
W święta narodowe i przed wyborami
Modlitwę odmawia się podczas Mszy w intencji Ojczyzny 3 maja i 11 listopada, w rocznice ważnych wydarzeń narodowych, a także przed wyborami. Pasuje do modlitwy wiernych, do apeli szkolnych i harcerskich oraz do prywatnej modlitwy w czasie kryzysów politycznych. Kończy się formułą Przez Chrystusa, Pana naszego, jak modlitwy liturgiczne.