Piątek, 6 listopada 2026 Piątek XXXI tygodnia zwykłego

DobraModlitwa.pl Katolicki modlitewnik internetowy

Listopad Od 1 do 8 listopada można codziennie uzyskać odpust zupełny za zmarłych. Modlitwy za zmarłych

O przebaczenie

Modlitwa grzesznika uznającego swe grzechy – akt skruchy

Modlitwa grzesznika uznającego swe grzechy to dawny akt skruchy, pisany językiem pełnym emocji: od okrzyku „biada mi” do wołania o miłosierdzie. Modlący się nazywa po imieniu swoje winy, prosi Chrystusa Pasterza o podniesienie z upadku i wyznaje, że Boże miłosierdzie jest większe niż jego niewdzięczność.

Niestety, Panie, cóż ja uczyniłem (uczyniłam)? Opuściłem (opuściłam) Ciebie, zhańbiłem (zhańbiłam) i znieważyłem (znieważyłam) Twoje imię! Szydziłem (szydziłam) z Twoich sądów, podeptałem (podeptałam) Twoje prawa i zlekceważyłem (zlekceważyłam) Twoje przykazania. O mój Boże, mój Stwórco, mój Zbawicielu, moje życie i wszystko moje! Biada mi nędznemu (nędznej), biada mi – zgrzeszyłem (zgrzeszyłam) i upodobniłem (upodobniłam) się do nierozumnego zwierzęcia.

O Zbawicielu, Jezu Chryste, mój Pasterzu, wesprzyj mnie i podźwignij zabłąkaną owieczkę! Podaj mi rękę, gdy upadam, obmyj moją nieczystość, zagój moje rany, ulecz słabości, a raczej zbaw mnie, bo inaczej zginę na wieki. Wyznaję, że nie jestem godzien (godna), aby nosiła mnie ziemia i świeciło mi słońce, bo moja niewdzięczność przerosła ogromem grzechów całą wielkość Twojej dobroci. Twoje miłosierdzie jest jednak o wiele większe. Zlituj się więc nade mną, Boże, który ogarniasz miłosierdziem cały ród ludzki! Ostatnia nadziejo moja, zmiłuj się nade mną i w źródle swojej dobroci obmyj moje nieprawości. Amen.

„Biada mi” – język starych modlitewników

Pierwsze zdania brzmią dla współczesnego ucha mocno: zhańbiłem, znieważyłem, szydziłem, podeptałem. Modlitwy pokutne XVIII i XIX wieku chętnie używały takiej gradacji. Chodziło o to, by grzech przestał być abstrakcją i stał się konkretnym czynem wobec Kogoś. Modlący się nie mówi „popełniłem błędy”, lecz opuściłem Ciebie – grzech jest tu przede wszystkim zerwaniem relacji.

Okrzyk biada mi pochodzi z języka proroków. Izajasz, widząc świętość Boga w świątyni, woła: „Biada mi! Jestem zgubiony, bo jestem mężem o nieczystych wargach” (Iz 6,5). Nie jest to wyraz rozpaczy, lecz pierwszy krok do oczyszczenia – zaraz potem serafin dotyka jego warg rozżarzonym węglem.

Jak nierozumne zwierzę – echo psalmów

Najbardziej zaskakuje zdanie, w którym grzesznik mówi, że upodobnił się do nierozumnego zwierzęcia. To obraz z Psalmu 73, gdzie psalmista, zazdroszczący bezbożnym, wyznaje: „byłem jak bydlę przed Tobą” (Ps 73,22), oraz z Psalmu 49 o człowieku, który w dostatku nie rozumie i staje się podobny do zwierząt. Sens jest prosty: grzech odbiera człowiekowi to, co w nim najbardziej ludzkie – rozum i wolność.

Podobnie trzeba czytać wyznanie, że modlący się nie jest godzien, by nosiła go ziemia i świeciło mu słońce. To hiperbola, a nie prośba o karę. Służy kontrastowi: im większa niewdzięczność, tym wyraźniej widać, że jedynym ratunkiem jest dobroć Boga.

Pasterz i zabłąkana owca

Druga część zwraca się do Chrystusa jako Pasterza i prosi o podźwignięcie zabłąkanej owieczki. To bezpośrednie nawiązanie do przypowieści z Ewangelii Łukasza (15,4–7), w której pasterz zostawia dziewięćdziesiąt dziewięć owiec i idzie szukać jednej. W tej samej piętnastej księdze Łukasza syn marnotrawny mówi do ojca: „Już nie jestem godzien nazywać się twoim synem” – i to zdanie wraca w modlitwie jako nie jestem godzien.

Prośby ułożone są jak opis leczenia: podaj rękę, obmyj, zagój rany, ulecz słabości. Kończą się poprawką samego siebie – a raczej zbaw mnie. Modlący się rozumie, że nie potrzebuje kosmetyki, tylko ocalenia.

Gdy grzech wydaje się większy niż dobroć Boga

Kluczowe jest zdanie środkowe. Najpierw pada stwierdzenie, że niewdzięczność przerosła ogromem grzechów dobroć Boga – brzmi to jak początek rozpaczy. Zaraz potem jednak modlitwa się odwraca: Twoje miłosierdzie jest jednak o wiele większe. To streszczenie myśli św. Pawła: „gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska” (Rz 5,20).

Ten zwrot chroni modlitwę przed fałszywą pobożnością, która lubuje się w poczuciu winy. Uznanie grzechu ma sens tylko wtedy, gdy prowadzi do zaufania. Stąd ostatnie wezwanie: Bóg nazwany jest ostatnią nadzieją – tym, do którego zwraca się człowiek, gdy inne oparcia zawiodły.

Przed konfesjonałem i w rachunku sumienia

Najlepszym miejscem dla tej modlitwy jest kościół na kilka minut przed spowiedzią. Po rachunku sumienia, gdy grzechy zostały już nazwane, pomaga obudzić żal – nie tylko lęk przed karą, ale smutek z powodu zranienia Boga, który jest Stwórcą, Zbawicielem i życiem. Teologia nazywa taki żal doskonałym, bo wypływa z miłości.

Modlitwa nie zastępuje spowiedzi przy grzechach ciężkich, ale może towarzyszyć wieczornemu rachunkowi sumienia lub dniu skupienia w Wielkim Poście. Formy męskie i żeńskie podane są w nawiasach, więc łatwo ją dopasować. Kto czuje, że jej język jest dla niego zbyt ostry, może zatrzymać się przy drugiej części – prośbie do Pasterza – i od niej zacząć.

Modlitwa grzesznika uznającego swe grzechy – najczęstsze pytania

Jaką modlitwę odmówić przed spowiedzią?

Dobrze sprawdzają się modlitwy pokutne, takie jak Modlitwa grzesznika uznającego swe grzechy albo Psalm 51. Pomagają po rachunku sumienia obudzić żal za grzechy i zaufanie do Bożego miłosierdzia.

Czym jest żal doskonały?

To żal za grzechy wypływający z miłości do Boga, a nie tylko z lęku przed karą. Kościół uczy, że taki żal połączony z postanowieniem spowiedzi odpuszcza nawet grzechy ciężkie, ale nie zwalnia z obowiązku przystąpienia do sakramentu.

Czy modlitwa pokutna zastępuje spowiedź?

Nie. Modlitwa pomaga przygotować się do sakramentu pokuty i wzbudzić żal, ale grzechy ciężkie odpuszczane są w spowiedzi.

Skąd pochodzą słowa nie jestem godzien w modlitwie grzesznika?

Nawiązują do przypowieści o synu marnotrawnym z Ewangelii według św. Łukasza (15,21). Ta sama część Ewangelii zawiera przypowieść o zagubionej owcy, do której odwołuje się modlitwa.

Powiązane hasła