Pokornie nawiedzam to miejsce, które upodobał sobie Bóg i Ty, Maryjo Panno, Matko miłosierdzia, aby z największą wdzięcznością i czcią złożyć Ci podziękowanie za wszystkie łaski i dobrodziejstwa, jakich ludzie kiedykolwiek doznali tutaj za Twoim wstawiennictwem i jakich jeszcze doznają.
Tyle cudów i darów raczyłaś tu uprosić wiernym u swojego najmilszego Syna! Tylu pociechami i błogosławieństwami obdarzyłaś, święta Panno, wszystkich, którzy ze szczerą i żywą wiarą prosili o Twoje miłosierdzie. Dlatego, choć jestem najniegodniejszym grzesznikiem (najniegodniejszą grzesznicą) i tyle razy nie umiałem(am) rozpoznać, przyjąć i uczcić łask Boga, mojego Pana, ośmielam się upaść tutaj przed Twoim nieograniczonym miłosierdziem i błagać Cię, Opiekunko i Pocieszycielko nasza, Pani i Matko nasza, która nikogo nie opuszczasz i nikim nie gardzisz: racz mnie wysłuchać we wszystkich moich potrzebach, modlitwach i nadziejach.
Otocz mnie swoim najświętszym błogosławieństwem, obdarz oczekiwaną i upragnioną pociechą, okaż żałującemu (żałującej) swoje niewyczerpane zmiłowanie, błogosławiona Matko Zbawiciela, abym za Twoim wstawiennictwem, stawszy się w tym życiu uczestnikiem (uczestniczką) łaski Jezusa Chrystusa, mógł (mogła) na wieki razem z Tobą wychwalać w niebie Twojego Syna, Pana naszego, i radować się Nim. Amen.